Zakończenie Marvel's Wolverine wyjaśnione: Jak Insomniac radykalnie zmienia genezę Logana

Jak nowa gra na PS5 na nowo definiuje Wolverine'a w 2026 roku.

Marvel's Wolverine to pierwsza gra od czasu wydanego w 2009 roku X-Men Origins: Wolverine, która skupia się na kultowym mutancie. Podczas gdy tamta produkcja była głównie adaptacją filmu, nowa opowiada całkowicie autorską historię osadzoną w tym samym uniwersum, co gry ze Spider-Manem od Insomniac. Podobnie jak w przypadku „Pajączka”, twórcy Marvel's Wolverine nie boją się wprowadzać sporych zmian w materiale źródłowym, serwując nam niezwykle ambitną opowieść.

Jak dokładnie kończy się nowa gra o Wolverinie? W jaki sposób zmienia to, co wiemy o Loganie z komiksów i filmów X-Men? Jak przygotowuje grunt pod sequel? Przeanalizujmy, czego się dowiadujemy i jakie wielkie pytania krążą wokół Marvel's Wolverine 2.

Odświeżona geneza Wolverine'a

Spora część uroku Wolverine'a jako postaci wynika z faktu, że to enigmatyczny twardziel z tajemniczą przeszłością. Krok po kroku, komiksy o X-Menach wypełniały ogromne luki w jego pamięci, a filmy w dużej mierze poszły w ich ślady. Jednak Marvel's Wolverine trochę się pod tym względem różni. Gra nie boi się zmieniać tego, co wydawało nam się, że wiemy o tym bohaterze.

W trakcie rozgrywki Logan powoli odzyskuje utracone wspomnienia i układa w całość swoją mroczną przeszłość. Niektóre rewelacje odzwierciedlają to, co znamy z komiksów. Jego prawdziwe imię to James „Logan” Howlett. Żyje od XIX wieku i spędził wiele dekad na wędrówkach po świecie, walcząc w wojnach i okazjonalnie się zakochując.

Ale poza tymi podstawowymi detalami, studio Insomniac zmieniło mnóstwo fundamentów przeszłości Wolverine'a. Po pierwsze, w tym uniwersum nie ma on żadnych wyraźnych powiązań z programem Weapon X, ani z tajemniczą postacią Romulusa. Zamiast tego wygląda na to, że Wolverine zyskał swój szkielet z adamantium od Apocalypse'a. W pewnym momencie XIX wieku Logan został zwerbowany przez Apocalypse'a, by stać się Jeźdźcem Śmierci (za chwilę powiemy więcej o tym, kim są Jeźdźcy). To Apocalypse dał Loganowi jego niezniszczalne metalowe szpony i przelał swoją mroczną wolę na nowego sługę, czyniąc go ostateczną maszyną do zabijania.

Po tej transformacji Wolverine wszedł w konflikt z japońskim kultem ninja, znanym jako Dłoń. Dłoń czci demonicznego mistrza znanego jako Bestia. W komiksach Bestia to prawdziwy byt, ale w tym uniwersum wydaje się, że tak naprawdę wyznają oni Apocalypse'a. 100 lat w przeszłości Logan został wysłany, aby zmasakrować Dłoń, co przyniosło mu przydomek „Shinigami” i niekończący się gniew Lady Deathstrike.

W pewnym momencie XX wieku Logan w końcu uwolnił się spod wpływu Apocalypse'a i kontynuował swoją wędrówkę po globie. Jednak te złowrogie wpływy pozostały, a on od tamtej pory toczy ciągłą walkę, aby nie pozwolić swojej mrocznej stronie na całkowite przejęcie kontroli.

Jean Grey i Phoenix

Marvel's Wolverine opowiada o czymś, co początkowo wydaje się pierwszym spotkaniem Logana i Jean Grey. W tym uniwersum X-Meni jeszcze nie istnieją, a Jean jest częścią podziemnej grupy mutantów walczących o przetrwanie, podczas gdy wrogowie tacy jak Bolivar Trask planują ich zniszczenie. Logan i Jean nawiązują nić porozumienia, gdy oboje próbują uratować tę grupę mutantów, a Logan od razu czuje pociąg do kobiety, którą pieszczotliwie nazywa „Rudą”.

Sam taki punkt wyjścia nie jest ogromną zmianą dla całej marki. Wiele inkarnacji mitologii X-Menów skupiało się na wzajemnym pociągu między Jean a Loganem, chociaż zazwyczaj gdzieś obok kręci się Cyclops jako rywal do jej serca. Gra wprowadza jednak olbrzymią zmianę do tego lore'u, ujawniając, że Logan i Jean są głęboko powiązani i łączy ich romantyczna historia sięgająca wielu dekad wstecz.

Zasadniczo Wolverine i Jean Grey w uniwersum Insomniac to wieczni kochankowie, podobnie jak Hawkman i Hawkgirl w świecie DC. Sam Logan jest praktycznie nieśmiertelny i się nie starzeje. Jean z kolei posiada moc Phoenixa i stale reinkarnuje się po swojej śmierci. Za każdym razem, gdy Jean umiera i odradza się na nowo, wydaje się być jej przeznaczone ponowne spotkanie z Loganem.

Sekretem nieśmiertelności Jean wydaje się być jej połączenie z Phoenix Force. W komiksach Phoenix to potężny kosmiczny byt złożony z czystej energii psionicznej. Uosabia życie, kreację i pasję, i jest niezwykle mocno przyciągany przez Jean. Połączenie z Phoenixem potęguje moce parapsychiczne Jean do nieskończoności, co już niejednokrotnie pozwoliło jej oszukać śmierć.

W niektórych wersjach mitologii X-Men (jak choćby w filmie X-Men: Ostatni bastion z 2006 roku), Phoenix nie jest oddzielnym bytem, a jedynie manifestacją stłumionej, mrocznej strony Jean. Nie jest jasne, jaką drogą poszło Insomniac w swoich grach. Tak czy inaczej, celem wydaje się być ukazanie Jean jako siły życia i kreacji, podczas gdy Wolverine - jako agent Apocalypse'a - uosabia śmierć i zniszczenie. Są ze sobą połączeni na zawsze, ciągle przyciągając się nawzajem, ale skazani na ciągłe rozstania.

Ostateczna bitwa z Essexem

Pod nieobecność Profesora X i jego X-Menów, Marvel's Wolverine skupia się na Nathanielu Essexie. Essex wypełnia tę pustkę w kształcie Xaviera w życiu Logana. Rekrutuje naszego bohatera do Team X, grupy uderzeniowej, w skład której wchodzą inni zabójczy mutanci, tacy jak Mystique i Sabretooth. Essex ma nawet własną, odizolowaną posiadłość, całkiem podobną do Szkoły dla Utalentowanej Młodzieży Xaviera. Jego nadzieją jest zapewnienie bezpiecznej przystani dla mutantów w świecie, który ich nienawidzi i się ich boi.

Ale dla każdego, kto choć trochę kojarzy Essexa z innych produkcji o X-Menach (gdzie zazwyczaj posługuje się przydomkiem Mister Sinister), nie powinno być zaskoczeniem, że postać ta wcale nie jest tak dobroduszna, na jaką wygląda. Celem Essexa jest przebudzenie milionów uśpionych mutantów rozsianych po całym globie za pomocą artefaktu o nazwie Urządzenie Helix (Helix Device). To dokładnie ten sam artefakt, który pierwotnie zmienił Logana w Śmierć, i wywiera równie ohydny wpływ na każdego, kto zostanie poddany jego przesiąkniętej Apocalypse'em mocy.

Z czasem gra ujawnia, że sam Essex wcale nie jest mutantem. Właściwie, spędził ostatnich kilka wieków na zbieraniu zmutowanych genów i wszczepianiu ich we własne ciało, zaczynając od swojej biednej żony. Dowiadujemy się również, że to Essex stał za amnezją Logana. Przebudził mroczną stronę Logana, zmuszając go do zabicia Jean, a następnie kazał mu w kółko przeżywać ten sam czyn, dopóki umysł Logana nie pękł.

W kulminacyjnym momencie gry maska Essexa ostatecznie opada. Wszczepia sobie niezliczone nowe geny mutantów i przywdziewa pancerz Mister Sinistera. Jego celem jest uwolnienie armii Strażników (Sentinels), którzy przebudzą rasę mutantów i zrobią z nich niewolników całkowicie podległych jego woli. Na szczęście Wolverine i Jean zdołają zatrzymać Strażników, a Logan staje do walki na śmierć i życie ze swoim mentorem.

Jednak tuż przed swoim końcem, Essex uderza Logana skoncentrowaną dawką energii Helix. To całkowicie reaktywuje ukrytego w nim Shinigamiego. Ledwie panując nad swoją żądzą krwi, Wolverine błaga Jean, by użyła mocy Phoenixa do wypalenia wszystkich śladów Śmierci z jego umysłu. Jean martwi się, że po wszystkim nic z niego nie zostanie, ale Logan przypomina jej, że przecież zawsze będzie miał ją.

Jean robi, o co prosi. Niestety, przez to Logan ponownie cierpi na amnezję. Śmierć odeszła, ale wraz z nią przepadły wszystkie wspomnienia, o odzyskanie których Logan tak ciężko walczył. Nawet jego pamięć o Jean została doszczętnie wypalona. Kiedy Jean spotyka się ze swoimi przyjaciółmi i zabiera się za odbudowę w ruinach Lowtown na wyspie Madripoor, Logan decyduje się odejść i szukać prawdy o własnym życiu. Nieszczęśliwi kochankowie ledwo się odnaleźli, a już ponownie zostali rozdzieleni.

Jeźdźcy Apocalypse'a

Podobnie jak gry z serii Marvel's Spider-Man, Marvel's Wolverine zawiera kilka soczystych smaczków dla tych, którzy zostaną po napisach i ukończą zawartość endgame'ową. Gra ma scenę po napisach, która ujawnia, że Sabretooth przeżył swoją ostateczną walkę z Wolverinem w Madripoorze. Victor zostaje przyciągnięty do odległej świątyni przez tajemniczy głos w swojej głowie. Okazuje się, że to sam Apocalypse.

Apocalypse jasno daje do zrozumienia, że zamierza zwerbować Sabretootha, by ten stał się jego nowym agentem zniszczenia. Jako Śmierć, Wolverine zrobił już swoje. Ale Apocalypse nie chce kolejnej Śmierci. Tym razem pragnie Wojny, a Sabretooth jest idealnym człowiekiem do niesienia tego brzemienia.

Ta scena stawia sprawę jasno - Sabretooth powróci w sequelu Marvel's Wolverine (niezależnie od tego, czy będzie to Wolverine 2, czy pełnoprawna gra o X-Menach). Możecie spodziewać się, że seria mocniej zagłębi się w rywalizację między Loganem i Victorem oraz w zagrożenie, jakie stanowi Apocalypse.

Tutaj przyda się szybka lekcja historii Marvela. Sam Apocalypse to jeden z najstarszych i najpotężniejszych mutantów na Ziemi. Jego i tak już ogromna siła została jeszcze podbita przez technologię Celestiali, pozwalając mu na swobodne manipulowanie masą i kształtem swojego ciała. Ale Apocalypse'owi zazwyczaj towarzyszy czterech Jeźdźców - Głód, Zaraza, Wojna i Śmierć. Każdy z tych Jeźdźców to mutant, którego Apocalypse osobiście wybrał, aby pełnił rolę jego emisariusza i którego przetransformował, czyniąc jeszcze bardziej śmiercionośnym i potężnym. W komiksach wielu X-Menów w pewnym momencie służyło jako Jeźdźcy Apocalypse'a, włączając w to Archangela, Gambita, a nawet samego Wolverine'a.

Uniwersum od studia Insomniac trochę się różni - tutaj Apocalypse wydaje się skupiać na jednym Jeźdźcu naraz. Przez dekady zadowalał się wypuszczeniem Wolverine'a jako Śmierci i delektowaniem się przelaną krwią. Ale teraz, gdy Apocalypse najwidoczniej jest gotów obudzić się z długiego snu, zwrócił swoją uwagę w stronę Wojny. Wygląda to na niezwykle mroczną i złowróżbną zapowiedź tego, co czeka nas w kolejnej grze o Wolverinie.

Ostatnie wspomnienie Wolverine'a

Poza sceną po napisach, Marvel's Wolverine zostawia sobie jeden drobny rarytas na sam koniec. Gracze, którzy ukończą wszystkie koszmarne próby, otrzymują dostęp do jeszcze jednej, ostatniej misji, która odblokowuje dla Logana finałowe wspomnienie.

To wspomnienie rozgrywa się 75 lat w przeszłości. Jean, która teraz zdaje się pamiętać całą swoją, wielowiekową historię z Loganem, wyznaje, że raz już wypaliła Shinigamiego z umysłu Logana, aby ocalić go przed Apocalypse'em. Mimo że wtedy również stracił pamięć, wciąż podążał za nią przez cały świat i wszystkie jej wcielenia.

To wspomnienie ma być pocieszającym przypomnieniem, że Logan już wcześniej przetrwał utratę pamięci i nie powstrzymało go to przed ponownym odnalezieniem szczęścia u boku Jean. To sugeruje nam, że w sequelu drogi obu postaci ponownie się zejdą.

Choć jeśli mielibyśmy zgadywać, to bardzo prawdopodobne, że Insomniac dorzuci do tego równania Cyclopsa, aby nieco skomplikować romans między Jean a Loganem. Być może Jean wpadnie na Scotta Summersa podczas prac nad odbudową miasta, przy czym Scott będzie jednym z wielu mutantów przebudzonych w wyniku działań Essexa. Pod nieobecność Logana może ona znaleźć nową miłość u boku kogoś zupełnie nieoczekiwanego. Możliwe nawet, że zanim Logan znów wpadnie na jej trop, ona zostanie już zwerbowana do X-Menów.

A skoro już o tym mowa...

Gdzie podziewają się Profesor Xavier i X-Meni?

Najciekawszą rzeczą w Marvelowskim uniwersum od Insomniac jest fakt, że brakuje w nim X-Menów. W tym świecie mamy już zaprawionego w bojach Spider-Mana, Avengersów, a nawet bohaterów takich jak Daredevil czy Doctor Strange, ale nie uświadczymy samych X-Menów. Na razie świat musi zadowolić się Wolverinem i Team X.

Dlaczego więc X-Menów wciąż nie ma w pobliżu? Czym zajmuje się Charles Xavier, jeśli nie pogonią za swoim marzeniem o pokojowej koegzystencji ludzi i mutantów? Musimy założyć, że winowajcą w tym wypadku jest stosunkowo niska populacja mutantów w uniwersum Insomniac. Essex i jego zespół z przerażeniem dowiadują się z akt Traska, że na całym świecie żyje zaledwie około 10 tysięcy mutantów, co jest wynikiem znacznie odbiegającym od milionów, jakich się spodziewali. Zamiast tego mamy całą masę ludzi takich jak Walter - prawa ręka Essexa - którzy noszą w sobie uśpiony gen mutanta, ale nie wykazują żadnych nadludzkich mocy.

Jest całkiem możliwe, że Xavier i część naszych innych ulubionych X-Menów zalicza się właśnie do tej grupy. Mogą być w błogiej nieświadomości odnośnie swojego mutanckiego dziedzictwa. Jeśli tak jest, ataki Strażników Essexa mogą zafundować im dość brutalne przebudzenie. Nawet jeśli w tym świecie istnieje już wersja Charlesa Xaviera z pełnymi mocami parapsychicznymi, prawdopodobnie dopiero ujrzenie zniszczeń w Japonii pozwoli mu w pełni uświadomić sobie, jak bardzo świat potrzebuje drużyny zmutowanych bohaterów.

Krótko mówiąc, Insomniac buduje grunt pod X-Menów, po prostu jeszcze tam nie dotarliśmy. Na podstawie danych z przecieku z 2023 roku, wydaje się, że deweloper ma w planach pełną trylogię gier. Następny w kolejce jest bezpośredni sequel Marvel's Wolverine, a po nim - pełnoprawna gra o X-Menach. Nie wiemy jak bardzo te plany zmieniły się przez lata, ale chyba możemy założyć, że ostatecznie zobaczymy z prawdziwego zdarzenia drużynę X-Menów w tym uniwersum. Biorąc pod uwagę świetną sprzedaż Marvel's Wolverine, Sony na pewno będzie chciało kuć adamantium póki gorące.

Podobają wam się zmiany, jakie studio Insomniac wprowadziło do genezy Wolverine'a? Jakie macie teorie na temat tego, w jakim kierunku podążą sequele? Dajcie znać, co o tym myślicie w komentarzach.

Żeby dowiedzieć się więcej, rzućcie okiem na recenzję Marvel's Wolverine od IGN i sprawdźcie, dlaczego powoli męczy nas już podejście Insomniac do marvelowskich złoczyńców.


Jesse to łagodnie usposobiony redaktor IGN. Pozwól mu użyczyć maczety do przedzierania się przez twój intelektualny gąszcz, śledząc profil @jschedeen na BlueSky.

W tym artykule
  • Platforma / Temat
  • PS5
Komentarze