„Stawiamy na improwizację”: Reżyserzy Avengers: Doomsday bronią kręcenia filmu bez gotowego scenariusza
„Wtedy dzieje się magia”.
Reżyserzy Avengers: Doomsday, Joe i Anthony Russo, stanęli w obronie swojej decyzji o kręceniu nadchodzącego hitu Marvela bez w pełni ukończonego scenariusza. Kolejne poprawki do filmu są wprowadzane na bieżąco, już w trakcie zdjęć.
Choć nie jest to pierwszy film MCU, który ewoluuje w trakcie produkcji, Doomsday to bez wątpienia jeden z najtrudniejszych projektów Marvela w historii. Twórcy muszą zapanować nad ogromną obsadą i sprostać gigantycznym oczekiwaniom, a do tego dochodzi poczucie, że powrót Chrisa Evansa i Roberta Downeya Jr. to klasyczne zagranie typu „zbij szybkę w razie awarii” po serii mocno przeciętnych produkcji.
Wieści o tym, że elementy skomplikowanej układanki, jaką jest Doomsday, powstają na gorąco, naturalnie wzbudziły niepokój części fanów. Bracia Russo postanowili się teraz do tego odnieść.
„Zawsze traktujemy scenariusz jako żywy organizm” - powiedział Joe Russo, cytowany przez Associated Press. „Jesteśmy reżyserami, którzy stawiają na improwizację i próby. Lubimy sprawdzać, co aktorzy wnoszą do swoich postaci, a czasami mamy z nimi styczność dopiero na kilka dni lub tygodni przed rozpoczęciem zdjęć. I w wielu przypadkach to właśnie wtedy dzieje się magia”.
Przy tak ogromnej liczbie bohaterów, sprawdzanie na planie, które grupy lub duety aktorów mają ze sobą najlepszą chemię, ma sporo sensu. Nic też nie wskazuje na to, by główne wątki fabularne filmu nie były z góry ustalone. Wygląda na to, że bracia Russo mają na myśli raczej konkretne kwestie dialogowe lub momenty w relacjach postaci, które mogą narodzić się naturalnie podczas zdjęć.
Niemniej jednak, na nieco ponad trzy miesiące przed premierą Avengers: Doomsday, bracia Russo wciąż majstrują przy filmie. Wiadomo, że obecnie trwają dokrętki z udziałem nowych i powracających członków obsady (swój udział sugerował m.in. Jeremy Renner, czyli filmowy Hawkeye), połączone z okienkiem produkcyjnym, które wkrótce otworzy się dla przyszłorocznego Avengers: Secret Wars.
Jak to wszystko wyjdzie w praniu? Przekonamy się o tym już wkrótce, bo samo Doomsday trafi ostatecznie na ekrany kin 18 grudnia.
Tom Phillips jest redaktorem działu newsów w IGN. Możecie złapać go pod adresem tom_phillips@ign.com lub na Bluesky @tomphillipseg.bsky.social

